Trening umiejętności to jeden z elementów DBT, czyli terapii dialektyczno-behawioralnej. Ma formę zajęć grupowych i można w nim uczestniczyć niezależnie od tego, czy ktoś jest w terapii. Jeśli chcesz najpierw poznać samą metodę, piszę o niej osobno w tekście Czym jest DBT.
Ten tekst jest o tym, co się na takich zajęciach dzieje. Trening jest nauką konkretnych umiejętności, a nie jest terapią grupową.
Format zajęć
Zajęcia prowadzimy online, raz w tygodniu. Całość dzieli się na moduły trwające około ośmiu tygodni każdy:
- Uważność + regulacja emocji
- Uważność + radzenie sobie w kryzysie
- Uważność + skuteczność w relacjach
Uważność wraca w nazwie każdego modułu i nie jest to powtórzenie. Jest wpleciona w każdy blok na stałe, ponieważ pozostałe umiejętności się na niej opierają. Bez zauważania tego, co się dzieje, nie ma czego regulować ani czego użyć w rozmowie. W zależności o protokołu, na którym opierają się prowadzący może być tak, że uważność jest także oddzielnym modułem. My wybraliśmy protokół, w którym uważność pojawia się w każdym z modułów.
Grupa dla dorosłych obejmuje pełny cykl 24 tygodni. Grupa dla nastolatków trwa od 18 do 20 tygodni. Do udziału nie trzeba mieć diagnozy, natomiast zawsze odbywa się rozmowa kwalifikacyjna.
Kto prowadzi zajęcia
Każdą grupę prowadzi dwoje prowadzących. Jedna osoba uczy, druga ma wtedy przestrzeń, żeby obserwować, co dzieje się w grupie, i zauważyć to, czego prowadzący zajęcia w danym momencie nie widzi. W zajęciach online role się wymieniają, więc obie osoby są na przemian po stronie uczenia i po stronie uważnej obserwacji.
Grupy dla dorosłych prowadzę razem z Markiem Dzido. Marek Dzido jest psychologiem, coachem i certyfikowanym psychoterapeutą poznawczo-behawioralnym. Od 2022 roku prowadzi Family Connections, program oparty na DBT, dla rodziców i bliskich młodych dorosłych. Na co dzień pracuje z osobami po kryzysach psychotycznych oraz z zaburzeniami nastroju, lękowymi i osobowości.
Grupy dla nastolatków prowadzę razem z Karoliną Wincewicz-Cichecką. Karolina Wincewicz-Cichecka jest psycholożką, coachem i psychoterapeutką poznawczo-behawioralną. Ma certyfikat ze szkolenia DBT Comprehensive w Polskim Towarzystwie Terapii Dialektyczno-Behawioralnej. Pracuje przede wszystkim z zaburzeniami nastroju i zaburzeniami lękowymi, prowadzi też trening relaksacyjny.
Warto przy tym pamiętać o rozróżnieniu między terapią a treningiem. Marek i Karolina prowadzą psychoterapię we własnych praktykach, ale sam trening umiejętności nią nie jest. Na tych zajęciach jesteśmy w roli prowadzących trening, a nie terapeutów uczestników.
Jak wygląda pojedyncze spotkanie
Każde zajęcia mają ten sam, przewidywalny plan. To nie jest kwestia wygody prowadzących, tylko element metody: powtarzalna struktura obniża napięcie i pozwala skupić się na treści.
Na początku pojawiają się krótkie praktyki uważności, po to, żeby wejść na zajęcia także uwagą, nie tylko ciałem. Jak również omówienie pracy własnej z poprzedniego tygodnia. Każda osoba mówi, czy udało jej się wypróbować umiejętność, w jakiej sytuacji i co z tego wyszło. To często najbardziej użyteczna część, bo słychać wtedy, jak ta sama umiejętność zadziałała u kogoś innego i w zupełnie innych warunkach. W klasycznym treningu DBT przegląd praktyki i pracy domowej zajmuje sporą część spotkania. Nawet połowę pierwszej części zajęć.
Następnie wprowadzamy nową umiejętność. Jest krótka część teoretyczna, wyjaśniająca, po co ta umiejętność jest i kiedy się przydaje, a zaraz po niej praktyka: ćwiczenia, przykłady, odgrywanie rozmów, praca na własnych sytuacjach uczestników.
Na koniec zapowiedź pracy własnej na nadchodzący tydzień i krótkie domknięcie, w którym każda osoba dzieli się jedną obserwacją z zajęć.
Praca własna między spotkaniami
To jest ta część, która decyduje o efektach.
Umiejętności nie da się nauczyć przez wysłuchanie. Można ją zrozumieć, ale zrozumienie nie jest dostępne w momencie, w którym emocja narasta. Dostępne jest to, co masz przećwiczone.
Dlatego między spotkaniami wypróbowuje się umiejętność w codziennych sytuacjach, najlepiej takich o umiarkowanym ładunku, a nie od razu w największym kryzysie. Nieudana próba też jest materiałem. Informacja, że coś nie zadziałało, mówi na zajęciach więcej niż pusta karta.